Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/bonum.w-swieca.glogow.pl.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server455784/ftp/paka.php on line 5
to przechodzić.

włosy z twarzy i zobaczyła swojego porywacza.

to przechodzić.

- Bo... bo skłamałam. - Gloria przycisnęła dłonie do piersi. - Dannyjest niewinny. Jego babcia też. Nie powinni cierpieć za moje zachowanie. Proszę, mamusiu. Naprawdę mi przykro i bardzo wstyd. Zgódź się, żeby wrócili.
Gloria patrzyła na nią w napięciu. Bała się. Bała się, że ta kobieta, którą tak bardzo chciała teraz poznać, odrzuci ją. Jak kiedyś odrzuciła ją matka.
- Szczerze, milordzie. Ale jeśli obraziłam...
Welkins? W Hampshire byłabym całkowicie bezpieczna. - Rozejrzała się po ciemnej piwnicy.
- Żadnych odcisków palców, śladów po wodzie. - Obrócił w dłoni kieliszek, obejrzał pod światło. Gloria poszła za jego przykładem, z przejęciem naśladując każdy gest.
Przyłapana na gorącym uczynku, otrzymywała bezlitosne kary: ich surowość zależała od ciężaru przewinienia. Pewnego razu dotąd siedziała w swoim pokoju, aż nauczyła się na pamięć całej Księgi Sędziów ze Starego Testamentu. Kiedy indziej musiała wyszorować podłogi w całym domu szczoteczką do zębów. Przy jeszcze innej okazji matka, przyłapawszy Glorię z chłopakiem w samochodzie na parkingu
koło kościoła, wychłostała ją rózgą z gałązek wierzbowych, a uczyniła to z taką wprawą, jakby nic innego w życiu nie robiła; biła, by zadać ból, by ukarać, ale zarazem tak, by razy nie pozostawiły śladu na ciele córki.
- O, rany, spójrzcie! Musicie go zobaczyć!
- Dzięki świstkowi papieru, a nie pańskim uczuciom, co wyraźnie dał pan im do
- Proszę przestać!
teraz w stanie gotowości, zdolna do podjęcia wyznaczo-
- Oczywiście, Rose. Niech no na ciebie spojrzę.
pokój na resztę rzeczy mamy i moich. Tutaj trzymam stroje wieczorowe.
- Z trzema, łącznie z dzisiejszą. Czy to świadczy o braku cynizmu?

- Tak, teraz już koniec z głupotami- mruknął.

- Mama go kocha.
do głowy: - A kark jej nie sztywnieje?
winy.
się dowiadujemy, tym mocniej wierzę, że każdy nowy mąż Karo
Edward był księciem i władcą niewielkiego królestwa.
Zmarszczka na czole Lorenza pogłębiła się, gdy uważnie studiował kamień, podnosząc jej dłoń do oczu.
37
- Tanner - zaczęła ostrzegawczo, jednak jej głos zabrzmiał
Edward wzruszył ramionami, ignorując jej słowa.
Dźwięk, który wydobył się z piersi Sylwii, sprawił, że wszyscy
Po prostu nie mogła się powstrzymać. Sięgnęła po zwieszającą się gałązkę róży, której kwiaty już gubiły płatki, i rozsypała je na powierzchni wody, wdychając upajający zapach. Woda otoczyła jej ciało niczym ciepły, płynny jedwab. Teraz nie widziała już żadnego powodu, dla którego miałaby zrezygnować z tej przyjemności.
odziedziczyłam ja. Ten apartament jest jedynym cennym dobrem, więc postanowiłam go sprzedać i złożyć pieniądze na fundusz powierniczy dla Kat i Sama. Dlatego tu przyjechałam.
— Nienawidzę być rozsądna! — denerwowała się lady
Zamknęła oczy i pogrążyła się w myślach. Teraz wiedziała już na pewno,
- Kat? - spytał sennie.

©2019 bonum.w-swieca.glogow.pl - Split Template by One Page Love